Poprawa

09:39 @ 07/04/2010 / komentarzy: 10

poprzedni wpis następny wpis

Już wszystko szło zgodnie z planem i cóż była mała wpadka. A raczej przerwa na małe obżarstwo. No, ale 1kg już ubył. Jeszcze tylko 3kg minimum. Pozostaje tylko poprawić formę, bo niestety łapie mnie zadyszka po wejściu na szóste piętro:/

Dodaj komentarz

--------------- reklama ---------------

Opinie:

Wiadomość

niecierpliwa

Dołączył: 11:16 @ 24/02/2011

Miasto: olsztyn

Punkty: 5

Aktywność: 5 pkt

ja mialam wpadke wczoraj:( straszna ochota nie do opanowania napadla mnie wieczorem, a jestem dopiero tydzien na diecie... mialam i dalej mam straszne wyrzuty sumienia, i to zeby skusic sie na ukochanego batonika to jeszcze nie byloby takie straszne, ale obrzeralam sie ruskimi pierogami, bylo mi tak wstyd ze jadlam w ukryciu zeby reszta domownikow nie wiedziala, no i w zasadzie nawet nie wiem jak smakowaly bo pochlonelam je tak szybko:( chyba dopadl mnie powazny kryzys, tym bardziej ze do tj pory rygorystycznie przestrezgalam diety a efektow jak nie bylo tak nie ma, jest tylko potworne zmeczenie po niedzielnym spacerku po parku... swoja droga troche mnie to przerazilo ze ja mloda osoba, dotychczas pelna sil i wigoru nie moge bez zadyszki przejsc kilku metrow.... macie jakies rady na takie rozterki??

dodus000

Dołączył: 16:45 @ 08/11/2010

Miasto: -

Punkty: 803

Aktywność: 803 pkt

Nie przejmuj nie tylko ty masz takie napady :) ważnie że nie przerywasz diety i idziesz do przodu :)) Brawo a zadyszka może być przez fajki ,wiem bo sama kiedyś dużo paliłam ale na szczęście rzuciłam :)

dorocia121

 Avatar

Dołączył: 10:26 @ 29/10/2010

Miasto: -

Punkty: 1510

Aktywność: 1510 pkt

ja mieszkam w domu i mam pokój na na piętrze i tak biegam po tych schodach co 5 min ;d;d;d hehe

Lidia87

Dołączył: 09:42 @ 30/03/2010

Miasto: Toruń

Punkty: 498

Aktywność: 498 pkt

Też mam ten problem. Najgorzej jest wnieść rower na samą górę. Więc ma się wymówkę by stał na balkonie, by go nie znosić i nie jeździć:/

anira

 Avatar

Dołączył: 19:29 @ 15/07/2010

Miasto: -

Punkty: 3094

Aktywność: 3094 pkt

Ja mieszkam na 3. i też mam problem z zadyszką.

dolly

 Avatar

Dołączył: 08:33 @ 15/04/2010

Miasto: Białystok

Punkty: 0

Aktywność: 0 pkt

Też mam problem z zadyszką. A palisz?

skomus

 Avatar

Dołączył: 10:26 @ 11/03/2010

Miasto: Lublin

Punkty: 626

Aktywność: 626 pkt

Dres już przygotowany, muzyka na mp3 nagrana trasa opracowana. Tylko z systematycznością nie jest na razie najlepiej, bo cierpię na stały deficyt czasu.
Może bieganie nie jest tak rewelacyjne jak taniec czy jazda na rolkach, ale polecam - zwłaszcza o zachodzie słońca.

użytkownik zablokowany

Dołączył: -

Miasto: -

Punkty: 0

I jak dzie?

skomus

 Avatar

Dołączył: 10:26 @ 11/03/2010

Miasto: Lublin

Punkty: 626

Aktywność: 626 pkt

Kochany, chodzenie po schodach to najlepsze ćwiczenie by mieć jędrne pośladki, więc o przeprowadzce nie ma mowy!:) Jak zacznę biegać to zadyszka sama zniknie. Przyłączysz się?;)

użytkownik zablokowany

Dołączył: -

Miasto: -

Punkty: 0

Warto też rozważyć przeprowadzkę na parter:) Polecam!:)

Aby dodać opinię musisz się zalogować